Osoby chore na padaczkę lekooporną są narażone na częste napady i niestety nie mają wystarczających środków by móc kontrolować te napady. Stąd nazwa choroby. Nie sposób jej kontrolować w takim stopniu by umieć zapanować nad napadami, Oczywiście nie da się przełożyć jeden do jednego stanu każdego pacjenta i określić w jakim stadium zaawansowania znajduje się choroba. Padaczka lekooporna to jedna z tych chorób wobec której lekarze chcąc nie chcąc są bezsilni i muszą stosować leki, które choć trochę uśmierzają ból lub łagodzą objawy choroby. Alternatywne środki lecznice to coś nowego na rynku i dającego duża nadzieję dla chorych. Nadzieje nie na zmniejszenie do granic wytrzymałości bóli i objawów, ale nadzieję, na całkowite wyleczenie choroby.

rsho

Przykładem może być historia Ricka Simpsona. Rick Simpson chorował na raka skóry i gdy podjęta przez lekarzy terapia nie przynosiła spodziewanych rezultatów podjął się leczenia alternatywnego. Zdecydował się zastosować olej, który leczył wedle badań lekarzy uniwersyteckich leczy raka u myszy i nanieść go na skórę, owinąwszy bandażem miejsca gdzie zastosował olej z konopi. Po czterech dniach komórki rakowe ze skóry zniknęły. To niespotykane odkrycie zapoczątkowało do tej pory nieznane nikomu możliwości. Olej z konopi zapoczątkował także serię leków opartych na konopi jak na przykład pasty rsho, które mają podobne właściwości. Wydaje się, że medycyna alternatywna ma do zaoferowana o wiele więcej niż można przypuszczać. Dla cierpiących na padaczkę lekooporną każdy ratunek, nawet niewielka nadzieja na polepszenie stanu zdrowia może przynieść ulgę w cierpieniu. Podobnie jak u Ricka Simpsona.