lakier samochodowy

Branża lakierów samochodowych w naszym kraju ma się tak dobrze, jak nigdy przedtem w całej historii naszego kraju. Po otwarciu granic na zachód i uproszczeniu procedur importu auto używanych z zagranicy, nastąpił gwałtowny wzrost importu samochodów używanych z Niemiec, Belgi, Holandii, czasami nawet z Włoch czy Francji.

W świadomości Polaków zakodowano, że samochód sprowadzany ma nieskazitelny lakier, stan techniczny i w zasadzie to Niemiec płakał jak sprzedawał, a później gonił do granicy, bo się rozmyślił.

Ta piękna bajeczka jest bardzo często niestety tylko bajką dla grzecznych nabywców aut. Większość auto sprowadzanych ma jakieś uszkodzenia, czy to mechaniczne, na przykład problem z silnikiem lub zawieszeniem, czy też otarcia lakieru.

W dzisiejszych czasach zakup idealnie dobranego lakieru samochodowego nie stanowi już problemu. Wielu handlarzy potrafi też samodzielnie położyć lakier samochodowy w taki sposób, że odróżnienie go od oryginalnego jest niemalże niemożliwe. Oczywiście z pomocą przychodzą mierniki grubości powłoki lakierniczej itp. jednak i one czasami nie potrafią dać jednoznacznej odpowiedzi.

Dlatego kupując samochód z zagranicy, czy też tzw. krajowy trzeba się z tym liczyć, że choć nie widać, że był jakiś element lakierowany to jest duże prawdopodobieństwo, że tak właśnie było. Jednak nie ma co się zrażać, jeśli miernik powłoki lakierniczej pokazuje co najwyżej, że był położony lakier dwa razy, jest to normalne. Zdarza się bowiem że już w salonie kupujemy samochód, który z niewyjaśnionych powodów miał lakierowane elementy.